Pacjent chory na cukrzycę pod dobrą opieką farmaceuty9 grudnia 2013

Psychologiczne aspekty opieki farmaceutycznej nad pacjentami chorymi na cukrzycę. Jak możemy wspomóc chorego w leczeniu?

Obecnie cukrzycę uznaje się za chorobę społeczną, która w znacznym stopniu wpływa na psychiczne oraz społeczne funkcjonowanie chorego, jego bliskich i środowiska społecznego, w którym żyje osoba chora. Dlatego do pracy z chorym na cukrzycę włącza się zespoły specjalistów. Współpraca z farmaceutą może przynieść choremu i jego rodzinie wiele korzyści.

Z psychologicznego punktu widzenia, cukrzyca jest chorobą kilkufazową, której cykl porównuje się często do kolejnych etapów żałoby. Są to: gniew, zaprzeczenie, targowanie się, depresja i akceptacja.

Często zdarza się, że pacjenci nie są w stanie utrzymać motywacji do leczenia i cały cykl powtarza się wielokrotnie. Dlatego dobrze, aby farmaceuta zaobserwował, w którym momencie powyższego cyklu znajduje się pacjent i do tego dostosował swoje działanie.

Pacjent, który nie akceptuje swojej choroby, potrzebuje zapewnień, że cukrzycę można kontrolować. Powiedzmy: „Jeśli będzie Pan przyjmować leki regularnie, będzie mieć Pan szansę na normalne życie”. Pacjent w fazie depresji nie jest gotowy słuchać, że do końca życia musi brać leki. Lepiej przekierować jego uwagę na najbliższe kilka dni. Powiedzmy: „Proszę zauważyć, że ani Pana praca, ani pasje nie ucierpiały przez chorobę”.

 

Przestrzeganie zaleceń

Pamiętajmy, że pacjenci przewlekle chorzy statystycznie stosują się w pełni do zaleceń lekarskich w 7–40 proc. przypadków. Częstym problemem u osób przewlekle chorych, jest porzucanie tarapii, zapominanie o przyjmowaniu leków.

Pod względem psychologicznym za takimi zachowaniami często stoi… bunt wobec choroby i lekarzy. To postawa częsta nie tylko u młodzieży, ale i wielu pacjentów dorosłych. Mówi się, iż adaptacja do „nowego stylu życia” narzucanego przez cukrzycę, może trwać ok. roku, choć wielokrotnie obserwowałam powrót do etapu buntu u pacjentów leczących się przez kilkanaście lat. Dlatego zadaniem farmaceuty jest przywrócenie pacjentowi poczucia kontroli.

Zamiast pouczania, czy straszenia lepiej potraktować pacjenta jak partnera w procesie leczenia. Pomóżmy wpasować leczenie (w miarę możliwości) w jego dotychczasowy tryb życia. Dopytajmy dlaczego pacjent zapomina o lekach. Może się okazać, że przeszkoda jest łatwa do usunięcia.

 

Jak zmotywować pacjenta?

Pamiętajmy, że w chorobie przewlekłej główny ciężar leczenia spoczywa na pacjencie. Dlatego tak ważne są: wiedza, zaangażowanie i samodyscyplina. Rolą farmaceuty jest przekazywać informacje i angażować pacjenta w leczenie.

Np. wiele sytuacji można rozwiązać rutynowymi działaniami określonymi w planie terapii. Nawet proste pytanie: „A jakie są zalecenia lekarza w tej sytuacji?” pomaga pacjentowi poczuć się odpowiedzialnym za swoje leczenie.

 

Jak rozmawiać z pacjentem?

  1. Unikajmy sformułowań typu: „zły cukier”, „zła kontrola”, „zły pomiar”, gdyż często pacjenci w sposób nieświadomy przyjmują te sformułowania jako krytyczne. Akcentujmy działania, które pacjent wykonuje prawidłowo.
  2. Nie zaprzeczajmy emocjom pacjenta, ale zauważajmy i nazywajmy je: „Rozumiem, że jest Pani zła. Większość osób czułaby złość na Pani miejscu”.
  3. Kiedy pacjent ma problem, możemy zapytać, co działało kiedyś w podobnej sytuacji, po czym najlepiej się czuł. Dajemy szansę być tej osobie ekspertem.
  4. Pamiętajmy, że ważna jest psychoedukacja. Warto wiedzieć, dokąd możemy skierować pacjenta z problemami adaptacyjnymi.
  5. Warto mieć ulotki, materiały reklamowe, periodyki, ciekawe artykuły i dawać je pacjentom, jako pomoc i dowód na to, że z tą chorobą można funkcjonować normalnie.
  6. Pamiętajmy o tym, że także drobiazgi mogą poprawić funkcjonowanie pacjenta. Nawet możliwość zakupu w aptece „smakołyków” (ciastek, batonów) odpowiednich dla diabetyków sprawi, że pacjenci poczują się lepiej widząc, że nie muszą rezygnować ze słodyczy.

 

 

Prześlij dalej