Polscy medycy przeprowadzili nowatorski zabieg leczenia guza mózgu4 stycznia 2018

Pierwszy na świecie zabieg wewnątrznaczyniowego podania leku do złośliwego guza mózgu pod kontrolą rezonansu magnetycznego przeprowadzili specjaliści Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie – donosi serwis Naukawpolsce.pap.pl.

źródło: Naukawpolsce.pap.pl

Pionierski zabieg odbył się w drugiej połowie listopada 2017 r. w Zakładzie Radiologii MSWiA w Warszawie, kierowanym przez prof. Jerzego Waleckiego. Poinformowano o nim dopiero teraz, kiedy wiadomo było, że złośliwy guz po zabiegu zaczął się wyraźnie zmniejszać. W kontrolnym badaniu rezonansu już po trzech dniach zmniejszył się on o 5 mm.

Zabiegowi poddano 39-letnią pacjentkę, którą przyjęto do Kliniki Neurochirurgii szpitala MSWiA kierowanej przez dra Bogusława Kostkiewicza, ze wznową glejaka wielopostaciowego – wyjątkowo złośliwego guza mózgu. Lekarze twierdzą, że nie pomogły jej wcześniejsza operacja neurochirurgiczna, naświetlanie, ani chemioterapia. Guz był tak agresywny, że przyrastał niemal o milimetr na dobę.

Dr Michał Zawadzki oraz profesor Mirosław Janowski z Johns Hopkins University uznali, że jedyną szansą jest podanie leku bezpośrednio do tętnic guza z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego. Ze względu na szybko pogarszający się stan chorej, lekarze wystąpili do Komisji Bioetycznej i Dyrektora Szpitala o zgodę na przeprowadzenie zabiegu.

Tego typu operacjom poddawano wcześniej jedynie zwierzęta i nigdy wcześniej nie wykonywano ich u ludzi. Opracowali ją w USA polscy profesorowie Mirosław Janowski i Piotr Walczak wraz z doktor Moniką Pearl.

„W badaniach eksperymentalnych wykazaliśmy, że nawet niewielka zmiana pozycji cewnika, czy prędkości podania leku może diametralnie zmienić obszar jego działania” – wyjaśnił prof. Janowski. „Kiedy podajemy lek przez cewnik jedynie pod kontrolą RTG, możemy podać go również tam, gdzie nie jest potrzebny i nie tylko może nie pomóc pacjentowi, ale i narazić go na powikłania” – mówi.

Doktor Zawadzki zwrócił uwagę, że rezonans magnetyczny pomaga podać lek dokładnie w miejscu, gdzie to konieczne. „Sam guz często nie jest widoczny w klasycznej angiografii RTG, a w rezonansie wiemy dokładnie gdzie się znajduje” – dodał.

Poddana zabiegowi pacjentka już cztery dni po zabiegu wróciła do domu. Lekarze zapewniają, że jej stan wyraźnie się poprawia. „Mamy nadzieję, że guz w dalszym ciągu będzie się zmniejszał i pacjentka zyska czas na wprowadzenie innych metod leczenia” – podkreślił dr Zawadzki.